• radość przyjaciół
    METODY WALKI Z CHOROBĄ,  MOJA WALKA-DZIENNIK

    CHCESZ POKONAĆ RAZ NA ZAWSZE NERWICE , DEPRESJĘ ? dołącz do EKSPERYMENTALNEJ GRUPY

    Jeśli tu byłeś /byłaś to może kojarzysz że od od lipca WALCZĘ Z DEPRESJĄ I NERWICĄ NATRĘCTW. Miałam zdiagnozowaną ciężką depresję. Teraz patrząc z perspektywy 8 miesięcy stwierdzam, że byłam na samym dnie psychicznym. Dopiero teraz widzę ogromną skalę skrajnych ludzkich uczuć!!! Dopiero teraz widzę jak nisko upadłam. Pamiętam te chwile gdy jedyne czego pragnęłam to skoczyć, skręcić kierownice rozpędzonego samochodu. Wtedy czułam się źle ale nie miałam pojęcia jak było tragicznie…. Mogę zobaczyć to dopiero teraz poprzez porównanie. Wiem również,że to jeszcze nie jest pełnia zdrowia. ale do rzeczy ….. Obecnie studiuję przygotowanie pedagogiczne i arte terapię (dziedzinę psychoterapii) gdzie lepiej poznaje psychologię od strony naukowej. Nerwica, lęki omawiane…

  • psychotropy
    MOJA WALKA-DZIENNIK

    SZYBKI KONIEC!

    Odstawiła Pani leki? Ma Pani świadomość że nie jest to rozsądne? Nie konsultowała Pani decyzji z psychiatrą? —Dziwiła się moja terapeutka. Tak. Mam świadomość że jest to zdecydowanie za szybko . Jak tłumaczył mi to mój psychiatra jest zasada odstawiania leków . W zależności jak długo przyjmuje się je po ,,wyzdrowieniu,, tym większa szansa na brak powrotu choroby od razu gdy człowiek poczuje się lepiej – 10 % szans po 6 miesiącach 50 % szans a po roku 90 % szans U mnie jest to względne gdyż wydaje mi się że depresja minęła , natomiast nerwica lękowa jeszcze…… coś tam tkwi. Wiec skoro nie jestem w pełni zdrowa to po…

  • MOJA WALKA-DZIENNIK

    nigdy nie jest za późno na rozwój !!

    Od zawsze lubiłam malować, rysować . Przed zdiagnozowaniem choroby moje prace (przez kilka lat) pełne były smutku łez i krzyku….Z czasem prac było tez coraz mniej……… Malowanie przestało też przynosić radość. Obecnie od męża na święta dostałam sztalugę. Moją pierwszą 🙂 Wcześniej nie czułam się warta by ja mieć!!! Przecież nie umiem świetnie malować tylko przeciętnie. Po co się angażować skoro są o wiele lepsi w tej dziedzinie??? Co za Absurd!!!!!!!! Długo tkwiłam w przekonaniu że mając 34 lata dla mnie jest już za późno żeby się rozwijać. Kształcenie zostawiłam dzieciom .Ja nie dawałam sobie już prawa do rozwoju. Przecież jestem już za stara na rozwój- myślałam. Jednak teraz gdy…

  • METODY WALKI Z CHOROBĄ,  MOJA WALKA-DZIENNIK,  NERWICA NATRĘCTW

    moja NERWICA NATRĘCTW

    Lęk to uczucie które przeszywa całe ciało. Serce zaczyna szybciej bić i Ty ni z tego ni owego odczuwasz strach niepokój, poczucie winy. Przychodzi nie wiadomo skąd. Nagle. Opanowuje całe ciało. A przede wszystkim umysł. Pojawia się wątpliwość. Czy aby na pewno zrobiłam to dobrze? Czy swoją decyzją komuś nie zaszkodziłam? I od razu mam chęć usprawiedliwienia , złagodzenia bólu. Moja nerwica dotyczy mojej pracy . Wszystko co robiłam robiłam wkładając w to całe serce . Chciałam dogodzić wszystkim. A teraz jakiekolwiek wspomnienie o jednym z projektów powoduje ogromny lęk. Skąd przybłąkało się to cholerstwo? -podobno predyspozycje rodzinne, -podobno zderzenie zbyt dużą odpowiedzialnością -podobno perfekcjonizm -podobno zbyt silne emocje np.…

  • MOJA WALKA-DZIENNIK,  O MNIE

    koniec ,,pseudo kariery”

    Dziś ostatecznie pożegnałam się z moim zawodem. Podpisałam ostatnie dokumenty. Architektura którą kochałam okazała się utopią. Nie odchodzę z żalem tylko spokojem i radością. Uwolniłam się od świata który dla mnie był zły. Nigdy nie chciałam mieć swojego biura architektonicznego tak się życie potoczyło że miałam swoją działalność a potem kierowałam biurem projektowym. Na studiach uczyli nas ideologicznego podejścia do zawodu. Kreowania przestrzeni dla człowieka. Zachęcali do tworzenia przyjaznych habitatów. Świat stworzony miał sprzyjać rozwojowi człowieka. Zafascynowały mnie psychologiczne aspekty projektowania. Chciałam tworzyć przestrzeń dla dobra ogółu. Zderzenie z rzeczywistością okazało się bardzo bolesne. Pracy poświeciłam zdecydowanie za dużo czasu , wkładając w nią całe serce i oberwałam mocno po…

  • MOJA WALKA-DZIENNIK

    nowy cel w życiu???

    Hm i co teraz? Jestem na skateparku z dziećmi . Albo posłuchać lekarza i wrócić do pracy architekta …… albo……no właśnie co albo ?????????? Zmienić zawód? Czy tam gdzie byłam byłam szczęśliwa? Nie ! Zdecydowanie nie ! Nerwica to nie jedyny powód dla którego nie chce tam wracać ! to nie jest świat dla mnie. To co mam zrobić? Nie musiałam długo myśleć nad rozwiązaniem .Wiem pójdę na wychowawczy będę mieć więcej czasu dla dzieci. A kasa ? Rozmawiałam już o tym wcześniej z mężem dla niego ważne jest moje zdrowie . Możemy przycisnąć pasa. Tylko coś jeszcze mocno siedziało w mojej głowie. Jedna myśl nie dawała mi spokoju. Może…

  • MOJA WALKA-DZIENNIK

    Co dalej?

    A więc stało się . Dziś lekarz poinformował mnie że nie mogę dłużej przebywać na zwolnieniu chorobowym jedynie ostatni miesiąc. Nie istotne jest to że psycholog prowadzący zdiagnozował ciężką depresję, że jakikolwiek kontakt ze stara pracą powoduje silne nerwice natręctw które mogą prowadzić do samobójstwa…………. nie to nie jest istotne…:. Powiedział że mam dwie ręce i nogi i mogę pracować…. :/ Tylko że mam wykształcenie architekta . A wszystko co z architektura budzi moją nerwicę… wiec cóż miałabym robić? Jakie jest rozwiązanie takiej sytuacji? Jeśli ktoś poświecił dla branży 15 lat swojego życia i nie może w niej chwilowo pracować to co ma zrobić? Skąd takie traktowanie? Czy to jest…

  • CIEKAWE PUBLIKACJE,  METODY WALKI Z CHOROBĄ,  MOJA WALKA-DZIENNIK

    Gdy odpoczynek nie przynosi ulgi?

    Ciągła gonitwa w depresji ? No jak ? Przecież w depresji to się LEŻY…… Ja po braniu leków poczułam moc !! Wzięłam się za sprzątanie. Tak!!! Porządki to jest to ! Satysfakcja. Dziś szafa, jutro ciuchy, potem zabawki i tak co dziennie. Bliscy zadowoleni. Przecież nie leży .To dobrze. Znaczy że zdrowieje….:/ Ale nie mój mąż .On widział że coś jest nie tak . Nie jestem spokojniejsza tylko jak narkoman na głodzie, sprzątać działać sprzątać. Mówił bym odpoczęła ale ja nie widziałam w tym sensu . Po co? Przecież sprzątanie daje mi satysfakcje. I co? Gówno! Dziś po wizycie u terapeuty przekonałam się ze jest to ucieczka od krzywdzących myśli,…

  • METODY WALKI Z CHOROBĄ,  MOJA WALKA-DZIENNIK

    ,,WSPOMAGANIE,, -dodatek nr. 1

    Ok. Leki zaczęły działać. Jest lżej funkcjonować. Ponieważ nie chce chorować wieki wymyśliłam że warto się wspomagać małymi rzeczami. SATYSFAKCJA!!. Tak ! To jest to co pasuje zrobić ! Coś co da poczucie że się do czegoś przydałam. Do tej pory moje życie kręciło się wokół pracy i dzieci nie było czasu……….. albo chęci na ogarnianie zakamarków bo po co w beznadziejnym życiu bawić się w perfekcyjna Panią domu? Więc teraz pora to zmienić! Pora zacząć wprowadzać ład i harmonie po troszeczku najpierw zewnętrznie potem do głowy Wymyśliłam! Ogarnę szufladę ! . A więc do dzieła!! Zaczęłam od szuflady z przyprawami .Natknęłam się na świetna stronę która okazała się dla…

  • MOJA WALKA-DZIENNIK

    SPOSÓB NA PORANKI – zderzenie z rzeczywistością

    Pełna sił ? hmm? No może nie . Z nadzieją na lepsze jutro postanowiłam wziąć się za moje poranki tak jak to opisywałam we wcześniejszym poście wybrałam 5 metod. https://www.psychowalka.pl/ach-te-poranki-jak-wstawac-z-depresja/ 1 Dzień. Ubranie przygotowałam dzień wcześniej 1 pkt. Szklanka wody pojawiła się na moim stoliku 1pkt. Muzyka? Wiem! Znalazłam aplikacje na telefon SpotOn Alarm aby ustawić sobie melodie budzącą mnie prosto z youtuba (ja myślałam o wstawkach Szustaka czyli lektura z muzyką dla leniwych ^-^). Zainstalowałam . Nie działała :/ . Męczyłam się jeszcze godzinę. Nie działała :/ . drugą. Nie działała… ehh :// straciłam 2 godziny snu poddałam się wiec ustawiłam tylko inna muzykę na powitanie 1/2 pkt. Ok.…