lekarstwo
MOJA WALKA-DZIENNIK

STARCIE 1

A więc zostałam certyfikowanym psycholem:P

Zaczynam walkę.

Byłam dziś u psychiatry .Na szczęście jest możliwość zapisać się w ostatniej chwili do specjalisty trzeba tylko swoje odczekać ;P. Tzn odsiadka od 5 godziny przed budynkiem żeby numerków nie zabrakło (nasz kochany NFZ). Moja przerażona mama postanowiła mi w tym pomóc -pewnie obawiała się ze tam jednak nie trafię:P

Tak więc nareszcie idę do specjalisty który mi pomoże.

Zaniepokoiła mnie tylko ilość numerków 15 osób w ciągu godziny.

Jak tu zdarzyć przedstawić swoje życie, opowiedzieć o emocjach odczuciach zapytać o poradę? Lekko zwątpiłam :/

No trudno -pomyślałam ja i tak nigdy nie miałam problemów z szybkim mówieniem.Powinnam zdążyć.

Lekarce opowiedziałam całe moje bogate życie emocjonalne w 3 minutach (nawet miałam na kartce w punktach wypisane najważniejsze kwestie żeby nic mi nie umknęło- jak się później okazało było to jednak błędem)

Pomyślałam niech specjalista oceni mój stan może to nie depresja tylko gorszy czas?

Pani nie była wylewna po odsłuchaniu mojej opowieści zadała dwa jakieś pytania kontrolne i wypisała lekarstwo. Zero jakiś wyjaśnień co mi jest i jak mam z tym walczyć jedynie lek i skierowanie na terapie u psychologa.

No cóż pomyślałam widać tak musi być.

A więc mam skierowanie na terapie i mój pierwszy lek antydepresyjny ESCITALOPRAM.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *