METODY WALKI Z CHOROBĄ,  MOJA WALKA-DZIENNIK

WYJAZDY ! mimo wszystko

Na weekendzie byłam z mężem na motorach. Dzieci zostawiliśmy na łasce babci i dziadka. Nasi bliscy wspierają nas w tych ciężkich chwilach nie wiedząc nawet ze mam depresję.

Choć ktoś z boku mogły powiedzieć jeździsz na motorze na weekend. Jaka depresja? Co Ty wiesz o depresji ….

Eh. Ocenę czy jest to depresja czy nie – pozostawię specjaliście ( w środę powinnam mieć wyniki moich testów i rozmów ). Zobaczymy.

Natomiast skąd motor? hmm.

Zawsze chciałam być chłopcem. Uwielbiałam konkurować z nimi we wszystkim . Taka typowa chłopczyca. Uwielbiałam łamać stereotypy płci.

Tak mi się wydawało.

A może porostu wcześniej nie akceptowałam w sobie kobiecości? Może będąc kobietą czułam się gorsza? Wydawało mi się że muszę zasłużyć na szacunek? Pokazać jaka jestem twarda? ( ,,Radość,, z kobiecości to na pewno temat na osobny wpis)

Dużo z moich hobby znikło w trakcie depresji. Nie przynoszą mi już radości ale jazda motorem daje jakieś ukojenie. Adrenalina? Balansowanie czasem na granicy życia i śmierci……

Czy jazda na motocyklu jest więc bardziej syndromem choroby czy zdrowienia ?

Nie wiem. Jedno jest pewne. Na motocyklu czuje się dobrze. Uważam że należy pobudzać organizm pozytywnymi bodźcami .

Wspaniałe widoki , prędkość, odpoczynek od dzieci , obowiązków , spędzony czas tylko z mężem………..tak to jest jedna z metod mojej walki !!

WYJAZDY ! TAK ! JAK NAJWIĘCEJ CHWIL POZA DOMEM mimo że radość z nich w chorobie nie jest w pełni odczuwalna!

Wiem. Zawsze znajdzie się wymówka :

brak kasy – Czy aby na pewno? ( na internecie można znaleźć mnóstwo tanich noclegów) sypialnia z aneksem jest dobrym rozwiązaniem można sobie przygotować danie z biedronki zamiast chodzić po knajpach

nie ma z kim zostawić dzieci – nie ma dziadków? Nawet jeśli to zawsze są znajomi z którymi można się wymienić przysługa za przysługę.

brak chęci? -standard przy depresji. Czasem warto zrobić coś na siłę .

Mi ta metoda pomaga zdystansować się do siebie i tymczasowego życia. Na wyjeździe jest łatwiej………żyć.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *